Trump zaprasza Putina na Mistrzostwa Świata jako swojego gościa i podobno poprosił go o dołączenie do tej "Rady Pokoju." Jednocześnie grozi europejskim sojusznikom w sprawie Grenlandii i w czasie rzeczywistym niszczy zaufanie do NATO. Więc nie, to nie jest "Ameryka na pierwszym miejscu." To Rosja jest mile widziana. Sojusznicy są zastraszani. I mówimy o tym każdego dnia. Po prostu nie chciałeś w to uwierzyć.