Wydzielenie Południowego Jemenu i Somalilandu stawia USA w kontrolnej pozycji nad Morzem Czerwonym, potencjalnie dusząc połowę handlu Chin z zachodem i Bliskim Wschodem. Obalenie Wenezueli i Iranu usuwa kolejne źródła ropy, które nie są związane z USA, dla wojennej machiny Chin. Zaczyna to wyglądać bardzo podobnie do peryferyjnej strategii Izraela polegającej na eliminacji proxy Iranu przed wielkim starciem. Sprawiamy, że inwazja na Tajwan staje się niemożliwa do wygrania.