Demokraci prowadzą otwartego i dumnie działającego dżihadystę komunistycznego, który jednocześnie wzywał do globalnych pogromów przeciwko Żydom i do finansowego ograniczenia policji (możesz sobie policzyć, co się stanie, jeśli Mamdani zrealizuje swoje cele) — w przytłaczająco demokratycznym mieście, w którym mieszka prawie półtora miliona amerykańskich Żydów — a niektórzy ludzie desperacko chcą, abyś uwierzył, że *prawdziwy* problem leży w podcaście i jednej grupie czatu na uczelni. To przekracza wszelkie granice wiary.