Popularne tematy
#
Bonk Eco continues to show strength amid $USELESS rally
#
Pump.fun to raise $1B token sale, traders speculating on airdrop
#
Boop.Fun leading the way with a new launchpad on Solana.

Hybrid Athlete Guy
Lubię ćwiczyć i biegać.
I pomagam innym uczyć się robić oba te rzeczy jednocześnie.
Darmowe przewodniki i indywidualne szkolenia: https://t.co/WcNdDmRZpf
Nie mogę uwierzyć, jak wielu mężczyzn w komentarzach mówi mu, że to normalne.
Czy normalne jest, że nie chcesz bawić się z dzieckiem za każdym razem, gdy o to prosi?
Tak.
Czy normalne jest, że twoja „krew zaczyna wrzeć”, jeśli musisz bawić się z dzieckiem dłużej niż 10 minut?
NIE.
Czy normalne jest, że chcesz mieć trochę czasu dla siebie?
Tak.
Czy normalne jest, że chcesz bawić się z dzieckiem „10-20 minut” dziennie?
NIE.
Czy normalne jest, że chcesz pracować/robić rzeczy, które nie dotyczą twoich dzieci?
Tak.
Czy normalne jest, że zawsze chcesz robić dosłownie cokolwiek innego niż bawić się z dzieckiem?
NIE.
Czy normalne jest, że nie jesteś w pełni obecny i zaangażowany za każdym razem, gdy bawisz się z dziećmi?
Tak.
Czy normalne jest, że gdy bawisz się z dzieckiem, „w środku, przez każdą minutę, po prostu nie chcesz tam być?”
NIE.
Pytałeś, więc ci powiem:
To, co czujesz i opisujesz, nie jest normalne.

Justin Murphy4 sty, 07:11
Czy jestem po prostu potworem? Minęły 4 lata, odkąd zostałem ojcem i zaczynam się bać o swoją duszę. Prawda jest taka, że po prostu nie lubię przebywać z dziećmi przez dłuższy czas. Historycznie rzecz biorąc, nie jest to rzadkość wśród ojców, ale dzisiaj wydaje się to prawie nielegalne. Powoduje to u mnie wiele zamieszania i cierpienia.
Idealny czas, który chciałbym spędzać na zabawie z moimi dziećmi, to prawdopodobnie około 70-140 minut tygodniowo — mniej więcej dziesięć minut każdego dnia, może 2 razy dziennie, robiąc przerwy w pracy. Moje uczucia miłości do nich są całkowicie silne, ale jeśli muszę ich pilnować lub zabawiać przez więcej niż około 10 minut, zaczynam się denerwować. Po prostu chcę pracować lub coś osiągnąć. Staram się być wdzięczny, ale to nie działa.
Jest 9 rano w tę sobotę, 3 stycznia. To słoneczny, ciepły dzień tutaj w Austin, a mój czteroletni syn błaga mnie, żebym z nim zagrał w łapanie na ulicy. Piłem kawę, wciąż się budząc, więc naprawdę nie miałem na to ochoty, ale w jego wieku jego pragnienie zabawy jest nieugaszone. Błagał i błagał, więc ustąpiłem, z uśmiechem. Nie mam problemu z byciem miłym i kochającym ojcem, problemem jest tylko to, że nie czerpię z tego przyjemności. To nie tak, że próbuję maksymalizować swoją osobistą przyjemność; po prostu wydaje się złe, że doświadczam tak mało radości, gdy moi ojcowie przyjaciele twierdzą, że doświadczają jej tak wiele.
To było piękne. Mieszkamy na malowniczej, obsadzonej drzewami ulicy. Jestem nawet stosunkowo zrelaksowany po świątecznym wypoczynku. Gra w łapanie z synem powinna być ikonicznym, szczytowym doświadczeniem. A jednak przez każdą minutę, wewnętrznie, po prostu nie chcę tam być. Chcę w spokoju pić swoją kawę. Potem czuję się winny i absurdalnie niewdzięczny, i zawstydzony, gdy kończymy. Wiem, że gdy będzie nastolatkiem, będę pragnął mieć te dni z powrotem. Mam tę perspektywę racjonalnie i byłem bardzo cierpliwy i wytrwały, próbując to strawić, ale nic nie naprawia mnie emocjonalnie.
Czy jestem straszną osobą? A może moje uczucia mieszczą się w pewnym zakresie historycznie normalnym, a to nowoczesne normy rodzicielskie są nieodpowiednie? Niezależnie od tego, czy to moja wina, czy nie, nie obchodzi mnie to, po prostu chcę to zrozumieć. Coś jest nie tak i nie mam już wymówki, że jestem nowy w tym.
Najlepsze
Ranking
Ulubione